Termostat kominowy

On Marzec 31, 2011

W ostatnim wpisie pisałem, że jako że Wiosna już zawitała – zabieram się za budowę kolektorów słonecznych. Pierwszym etapem będzie przystosowanie obecnej instalacji CO do grzania bufora przygotowującego CWU. Jak dotąd ciepłą wodę użytkową przygotowywałem głównie kuchnią kaflową z podkową. Te niewydajne czasy mam zamiar odesłać do lamusa!

W lecie, w pochmurne dni – gdy kolektory nie dadzą rady – konieczne będzie „przepalanie” od czasu do czasu w piecu centralnego ogrzewania. Aby nie grzać bez sensu całej instalacji grzejnikowej zamontowany mam już od jesieni zawór czterodrożny (na razie bez siłownika). Pompę od CO mam zamontowaną już za zaworem. Po zamknięciu zaworu – ustawieniu go tak, by oba obiegi były całkowicie rozdzielone  – mały kotłowy i duży – „grzejnikowy” odcinamy obieg wody wewnątrz pieca. W takim układzie grzanie cwu nie miało by miejsca. Ot choćby dlatego, że bufor CWU będzie na tym samym poziomie co piec, a dodatkowo podłączony będzie cienkimi rurkami. Co więc z tym zrobić? Potrzebny będzie termostat, który włączy pompę CWU wtedy, gdy tylko zacznie się rozpalać w piecu – tak, by piec się nie smolił i bufor ładować tylko odpowiednio gorącą wodą.

Jak najlepiej wykryć fakt palenia się w piecu? Najlepszym i najszybszym sposobem jest… dotknięcie rury idącej do komina – pali się – jest gorąca, nie pali – nie jest gorąca. Ot, żadnej filozofii ;). Jak zrobić termostat który by załączał pompę, gdy temperatura na rurze kominowej przekroczy zadaną temperaturę i jednocześnie nie przepłacić (firmowe rozwiązanie to około 200-300 zł!)?

Ja się zmieściłem w kwocie ok 50zł.

Co będzie potrzebne?

  • termostat piekarnika elektrycznego – ok 30zł z przesyłką
  • przekaźnik z cewką na 230V  – ok. 15 zł
  • obudowa, przewody, wtyczki

Działanie termostatu piekarnika trzeba „odwrócić” przekaźnikiem, gdyż on rozłącza wtedy, gdy temperatura osiągnie zadaną. Nam potrzebne jest odwrotne działanie – w gniazdku zasilającym pompę zasilanie ma się pojawić wtedy, gdy temperatura na rurze kominowej osiągnie zadaną (lub będzie większa).

Wykonać opisane tutaj urządzenie może jedynie osoba ze stosowną wiedzą i uprawnieniami. W urządzeniu występuje pełne napięcie sieci – 230V. Nieprawidłowe wykonanie, nieprzestrzeganie BHP grozi śmiercią. Jeśli nie masz wiedzy, umiejętności i uprawnień – zleć wykonanie uprawnionej do tego osobie.

 


Jak to działa? Podłączamy urządzenie. Na termostacie ustawiamy temperaturę powiedzmy 100oC. Temperatura jest poniżej – styki termostatu są zwarte. Przez cewkę przekaźnika płynie prąd. Styki przekaźnika są rozwarte. Na gniazdku sieciowym nie ma więc napięcia. W momencie gdy temperatura przekroczy zadaną – styki przekaźnika rozewrą się. Cewka przekaźnika pozbawiona zasilania spowoduje zwarcie styków – co spowoduje pojawienie się zasilania w gniazdku sieciowym. Ot i cała „magia”. Oczywiście konieczne jest zmontowanie urządzenia tak, by nikogo nie zabiło i umieścić w miejscu, w którym szanse na ewentualne zalanie (podpalenie) będą niewielkie – w razie awarii. Od razu piszę, że miejsce które widać na zdjęciach jest tymczasowe ;).

Taki termostat spalinowy ma dość dużą bezwładność – zwiększoną jeszcze dużą masą rury spalinowej ale w takim zastosowaniu nie ma to większego znaczenia. „Kultura” palenia w piecu z takim termostatem znacznie wzrasta. Miarkownik reaguje dużo szybciej, zmniejsza się jego bezwładność. O tym jednak w następnym wpisie…

Masz jakieś pytania? Zadaj je w komentarzu!

2 komentarze to “Termostat kominowy”

  • Podoba mi się Twój pomysł z „łapaniem” temperatury z rury spalinowej.
    Jednak jedna rzecz bym starał się usprawnić. A mianowicie…
    Szukałbym takiego termostatu który po przekroczeniu zadanej temperatury powodowałby przepływ prądu przez cewke przekaźnika a nie odwrotnie. Dlaczego? Z dwóch powodów:
    1.Oszczędność energii elektrycznej (niewielkiej ale jednak cewka też kilka W zużywa)
    2.W razie awarii stycznika załączy Ci się pompa CWU nawet wtedy gdy temp<zadanej. Jeśli w rozpalisz w piecu pompa będzie też pracowała. Ciężko będzie szybko zauważyć awarię układu.

Trackbacks & Pings

  • Zawór trójdrogowy termostatyczny :

    […] termostatycznyTak jak pisałem w ostatnich wpisach (modernizacja instalacji centralnego ogrzewania, termostat spalinowy) – jako że już Wiosna, to nie ma co zwlekać i trzeba ostro brać się w końcu do roboty! […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.