Przeróbka instalacji CO

On Marzec 18, 2011

Jako, że wkrótce ruszam z budową kolektorów słonecznych (w końcu!) – pasowało by przystosować posiadaną instalację CO do ładowania bufora. To na pochmurne dni oraz jesień i zimę. Większość prac wykonana została na jesieni – zajęła się tym ekipa wymieniająca piec centralnego ogrzewania. Teraz w zasadzie to już „drobnica” ale… tutaj stówka, tam stówka i się robi spora inwestycja – lepiej rozłożyć to sobie na raty.
To co planuję zrobić to przysłowiowe dwie pieczenie na jednym rożnie, no może nawet dwie i pół… Z racji trochę nietypowej konstrukcji bufora oraz tego, że będzie na tym samym poziomie co piec (może nawet i nieco niżej) – jego samoczynne zasilanie – poprzez konwekcję (grawitację jak to się mówi) nie wchodzi niestety w rachubę. Konieczna będzie pompa wymuszająca przepływ przez zasobnik CWU.

Dodatkowo chcę wspomóc obieg kotłowy (mam zawór 4D) – tak, by temperatury w piecu były rozłożone bardziej równomiernie. Co jeszcze? Pompa „małego obiegu” (jednocześnie pompa od CWU) – obiegu kotłowego ma się włączać tylko wtedy, gdy pali się w piecu.

To dwa podstawowe założenia. Jest jeszcze coś – to wspomniane pół pieczeni ;), ale o tym i o reszcie szczegółów w następnym wpisie – jak dobrze pójdzie – już w przyszłym tygodniu. Dziś wszystkie potrzebne graty zostały zamówione i pewnie w poniedziałek ruszą do mnie…

Update:

Wszystko dotarło, wszystko już prawie sklecone! Myślę, że na weekendzie podzielę się informacją na temat budowy i działania m.in. termostatu kominowego (spalinowego)!

 

Poprzedni wpis: Automatyka

Trackbacks & Pings

  • Termostat kominowy :

    […] sposobem – w Polsce – Zrób To Sam! Home » DIYTermostat kominowyW ostatnim wpisie pisałem, że jako że Wiosna już zawitała – zabieram się za budowę kolektorów […]

  • Zawór trójdrogowy termostatyczny :

    […] To Sam! Home » DIYZawór trójdrogowy termostatycznyTak jak pisałem w ostatnich wpisach (modernizacja instalacji centralnego ogrzewania, termostat spalinowy) – jako że już Wiosna, to nie ma co zwlekać i trzeba ostro brać się […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.